Gdy pojawiają się aktualne oferty pracy, wiele osób działa impulsywnie: wysyła CV w pośpiechu, bez sprawdzenia szczegółów. Rynek pracy dorywczej potrafi być szybki, więc łatwo wpaść w pułapki, które wydłużają rekrutację albo kończą się brakiem kontaktu ze strony rekrutera. Dobra wiadomość: większości błędów da się uniknąć w kilkanaście minut.
Brak konkretów w CV i formularzu
Najczęstszy problem to CV, które nie odpowiada na podstawowe pytania: kim jesteś, gdzie pracowałeś i kiedy możesz zacząć. W pracy dorywczej liczy się jasna dostępność i proste informacje.
Co potrafi zatrzymać rekrutację:
- brak numeru telefonu albo literówka w mailu,
- brak miasta zamieszkania lub informacji o dojeździe,
- niepodany zakres obowiązków przy poprzednich pracach,
- wpis „praca fizyczna” zamiast konkretu: pakowanie, kompletacja, sortowanie, obsługa skanera, prace porządkowe.
Jeśli odpowiadasz na aktualne oferty pracy w produkcji czy logistyce, dodaj realne umiejętności: praca na zmianach, dokładność, tempo, dyspozycyjność w weekendy, prawo jazdy. Krótko, bez ozdobników.
Wysyłanie tej samej aplikacji wszędzie
Część kandydatów kopiuje jedno CV i jedną wiadomość do każdej firmy. Przy ogłoszeniach podobnych do siebie to kusi, ale szybko wychodzi brak dopasowania. Wystarczy drobna zmiana: podkreśl to, co pasuje do danej roli.
Przykład: przy ofertach związanych z żywnością (pakowanie posiłków) ważna jest informacja o aktualnych badaniach sanitarno-epidemiologicznych, które wiele osób nadal nazywa „książeczką sanepidowską”. Jeśli je masz, wpisz to w „Informacje dodatkowe”. Jeśli nie masz, napisz wprost, że możesz je szybko wyrobić.
Ignorowanie warunków z ogłoszenia
W ogłoszeniach są rzeczy, które decydują o sensie aplikacji: system zmianowy, lokalizacja, wymagany dojazd, praca stojąca, tempo linii, praca w chłodni, praca nocna. Kandydaci często czytają tylko stawkę i tytuł.
Skutek? Rekruter dzwoni, a po dwóch pytaniach wychodzi, że:
- nie możesz pracować na nocnych zmianach,
- nie dojedziesz na 6:00,
- nie możesz podnosić cięższych paczek,
- szukasz wyłącznie pracy od poniedziałku do piątku.
Przy pracy dorywczej lepiej od razu trzymać się faktów. To skraca proces i zwiększa szansę na dopasowanie.
Brak odpowiedzi i chaos w komunikacji
Aktualne ogłoszenia znikają szybko. Jeśli nie odbierasz telefonu, nie odpisujesz na SMS albo oddzwaniasz po kilku dniach, oferta może być już nieaktualna.
Warto:
- odbierać nieznane numery w godzinach roboczych,
- oddzwaniać tego samego dnia,
- trzymać jeden, stały kanał kontaktu,
- odpowiadać konkretnie: „Mogę zacząć od poniedziałku, dostępny 6-14 i 14-22, dojazd mam własny”.
Braki w dokumentach i nieprzygotowanie do startu
Przy zatrudnieniu przez agencję formalności są prostsze, ale nadal potrzebujesz podstaw: dowodu, numeru konta, aktualnych danych adresowych. Czasem wymagane są badania lekarskie lub sanitarno-epidemiologiczne, zwłaszcza przy pracy z jedzeniem.
Błąd, który kosztuje czas, to odkładanie tych spraw „na później”. Gdy chcesz wejść w pracę szybko, przygotuj dokumenty wcześniej i miej je pod ręką.
Nieznajomość zasad pracy tymczasowej
Część osób zakłada, że praca tymczasowa nie daje praw pracowniczych. To nieprawda. Przy umowie o pracę tymczasową przysługuje urlop wypoczynkowy naliczany w prosty sposób: 2 dni po każdych 30 dniach zatrudnienia. Warto też wiedzieć, że na rzecz jednego pracodawcy-użytkownika można pracować łącznie do 18 miesięcy w kolejnych 36 miesiącach. To porządkuje planowanie dłuższej współpracy.
Na aktualne oferty pracy najlepiej odpowiadać spokojnie, ale szybko: czytelne CV, konkretna dostępność, sprawdzony dojazd i gotowość do formalności. W pracy dorywczej wygrywa komunikacja i prostota.
Jeśli chcesz aplikować bez błądzenia po ogłoszeniach i bez nerwów o rozliczenia, sprawdź naszą ofertę. Prowadzimy rekrutacje do prac dorywczych i tymczasowych, zapewnia opiekę koordynatora oraz legalne zatrudnienie.


